toggle

MENU GŁÓWNE

HISTORIA EDUKACJI POLONISTYCZNEJ - Materiały
MIĘDZY APOTEOZĄ A ANATEMĄ. W KRĘGU MIĘDZYWOJENNYCH DYSKUSJI NAD RANGĄ I ZNACZENIEM NAUKI O JĘZYKU W EDUKACJI POLONISTYCZNEJ Drukuj Email

W międzywojennej refleksji polonistycznej wiele miejsca poświęcono problematyce kształcenia językowego. Przedmiotem rozważań czyniono różnorakie kwestie szczegółowe: zastanawiano się nad treścią i zakresem wiedzy językoznawczej przekazywanej podopiecznym na różnych szczeblach edukacji (począwszy od szkoły powszechnej poprzez szkołę średnią, na studiach polonistycznych skończywszy), rozpatrywano metody i formy wprowadzania wychowanków w tajniki wiedzy o języku, nakreślano możliwości korelowania nauki o języku z innymi działami edukacji polonistycznej itd. itd. Ale też nierzadko w centrum uwagi stawiano zagadnienie najbardziej w tej materii fundamentalne – a mianowicie problem tego, jakie miejsce i jakie znaczenie należy przypisać nauce o języku w edukacji polonistycznej. Formułowane na ten temat opinie były dość podzielone, a niekiedy wręcz – skrajnie rozbieżne. I właśnie owym rozbieżnościom poświęcony jest prezentowany szkic. Nie podejmuję tu próby dokonania systematycznego przeglądu zapatrywań na wskazaną kwestię. Rzecz wymagałaby bowiem – zważywszy na ogrom materiału faktograficznego i wieloaspektowość zagadnienia – odrębnego, mocno rozbudowanego studium. Stawiam przed sobą zdecydowanie skromniejsze zadanie. Usiłuję odkurzyć zaledwie kilka kart historii, koncentrując przy tym uwagę na racjach formułowanych przez autorów prac, w których najpełniejszy bodaj wyraz i najgłębsze umotywowanie znalazły biegunowo odmienne poglądy na edukację językową. Wydaje się, że argumenty podnoszone przez wspomnianych autorów zasługują na to, by poddać je bliższemu oglądowi.

*

I. APOTEOZA

W piśmiennictwie dydaktycznym z lat 1918-1939 wielokrotnie podnoszono rozmaite walory zapoznawania młodzieży z wiedzą o charakterze językoznawczym. Służyło to oczywiście uzasadnianiu potrzeby prowadzenia nauczania w tym zakresie. Niekiedy jednak konkluzje szły znacznie dalej. Pojawiały się mianowicie opinie, iż naukę o języku należy uznać za najważniejszy dział edukacji polonistycznej, a co więcej: widzieć w niej należy fundament całościowo rozumianej działalności edukacyjnej szkoły, a zwłaszcza zaś – kształcenia humanistycznego. Wśród opinii owych na szczególną uwagę zasługuje głos profesora Uniwersytetu Poznańskiego – Mikołaja Rudnickiego oraz profesora KUL – ks. Jacka Woronieckiego. Pierwszy z nich najszerzej wypowiedział się w wydanej w 1920 roku pracy pt. Wykształcenie językowe w życiu i w szkole , drugi natomiast – w opublikowanym 1925 roku cyklu szkiców opatrzonym wspólnym tytułem Około kultu mowy ojczystej; cyklu, który gromadził i dopełniał przemyślenia zawarte w artykułach pisanych jeszcze przed rokiem 1918. Niedobrym zwyczajem akademickim badacze dość skrzętnie nawzajem się przemilczają. Ich wywody są jednakże tak dalece zbieżne, że osobne referowanie wysuwanych przez nich racji i argumentów prowadziłoby do trudnej do zaakceptowania liczby powtórzeń. Stąd też warto – jak się wydaje – stanowisko formułowane przez obu badaczy rozpatrywać łącznie.

Przede wszystkim należy podkreślić, iż obu badaczy łączy przekonanie, iż – jak to wyraża Woroniecki – „Język ojczysty winien być uznany za główny, ogólnokształcący przedmiot nauczania szkolnego, za przedmiot centralny, z którym wszystkie inne powinny się rachować”; „musi on być w szkole uważany jako przedmiot centralny, dokoła którego wszystkie inne winny grawitować”; „musi opanować szkołę, musi stać się jej duszą” [W, 33]. Wspomniani badacze wskazują rozliczne względy, które decydują o tej szczególnej, wyróżnionej roli edukacji językowej. Można by je uporządkować w sposób następujący:

I. Nauczanie języka jest istotnym narzędziem krzewienia kultury ogólnoludzkiej i podnoszenia kultury indywidualnej

1. Nauczanie języka stanowić może w ramach edukacji humanistycznej najważniejszy środek przełamywania panującego w życiu i szkole kultu nauk przyrodoznawczych oraz dominacji naturalistyczno-przyrodniczych zapatrywań na człowieka i społeczeństwo; zapatrywań, które „rozsadzają pojęcia miłości i solidarności wszechludzkiej, wnoszą elementy bezwzględnej walki pomiędzy skupienia społeczne” [R, 6], a także wzbudzają „wiarę w konieczności niezależne od ludzkiej woli” [R, 7], będącą źródłem zaniku u człowieka chęci działania oraz odpowiedzialności za świat uzależniony rzekomo głównie od zachodzących z obiektywną koniecznością praw przyrodniczych [por. też W, 7].

W języku, w jego naturze i rozwoju, dadzą się wyróżnić „i prawa natury (głos, organizm ludzki), i konieczności rozwojowo-psychiczne (różnicowanie językowe), i dowolne akcje [stanowiące wyraz świadomej ludzkiej woli – L. J.]” [R, 7]. Z tego względu zapoznawanie uczniów z językiem sprzyja uzmysławianiu istnienia obiektywnie zachodzących prawidłowości, ale też równocześnie umożliwia przezwyciężanie jednostronnej wiary w wyłączność naturalistyczno-przyrodniczego determinizmu.

2. Poznawanie języka, jego rozwoju, praw, którymi się rządzi, „należy do najpierwszych zadań nauki o człowieku; dopóki bowiem nie było języka, nie może być mowy o człowieku; także początki ludzkości schodzą się z początkami języka, który ludzką kulturę umożliwił” [R, 8]. Można więc niemal utożsamić pojęcie języka z pojęciem ludzkości i w konsekwencji uznać, że pielęgnowanie tego środka międzyludzkiej komunikacji jest najważniejszą rzeczą w rozwoju kultury ogólnoludzkiej oraz kultury indywidualnej człowieka.

II. Nauczanie języka stanowi ważny środek kształtowania więzi narodowej

1. Język jest najważniejszą cechą narodu. Za jego pomocą unaradawia się kulturę. „Jeżeli dany naród stanie się do tego niezdolnym (pod względem językowym), ulega wynarodowieniu.” [R, 9]. Uzyskiwanie świadomości językowej jest narzędziem zdobywania świadomości narodowej [por. W, 49].

2. Język ma szczególnie ważne znaczenie dla tych narodów, które nie zbudowały własnej państwowości lub ją utraciły. Stanowi on bowiem najważniejszy wyraz i główną ostoję ich jedności narodowej. Dlatego też powinien być przez te narody szczególnie pielęgnowany [R, 224-225].

3. Węzły solidarności narodowej mają różnoraki charakter. Mogą one mianowicie opierać się na:

a) fakcie przynależności narodowo-państwowej, z której wynika cały szereg obowiązków, wypełnianych mniej lub więcej przymusowo albo też dobrowolnie;

b) świadomym przyznaniu się jednostki do takiej lub innej narodowości oraz przyjęciu obowiązków wynikających z tego rodzaju deklaracji;

c) istnieniu „przyzwyczajeń i nałogów wspólnych pewnej gromadzie ludzkiej, a skutkiem tego wiążących przynależne do niej jednostki w zwartą masę, przeciwstawiającą się innym gromadom ludzkim”[R, 48].

Do ostatniej grupy węzłów narodowych należy język. Jego szczególna wartość polega na tym, że:

a) obejmuje on wszystkich członków danego narodu;

b) jest bardzo widoczną zewnętrzną cechą narodową;

c) wszystkie jednostki należące do danej nacji jego przymusowi chętnie ulegają, bo on jest zrosły z ich wewnętrzną naturą [R, 48-49].

„W nauczaniu zatem języka ojczystego [...] musimy widzieć walną podporę do wzmacniania naszej solidarności narodowej. Pogłębienie studiów nad językiem narodowym jest zarazem wzmacnianiem i pogłębianiem naszej narodowej solidarności; bo im głębiej wnikamy w istotę naszego języka, im to robimy powszechniej, tym większą i powszechniejszą siatkę wspólności językowo-myślowych i nałogowych wytwarzamy między sobą, tym bardziej pogrubiamy mur między sobą a obcością” [R, 49].

4. Każdy język narodowy cechuje się indywidualnym systemem znaczeniowym. Choć więc „ogólna zawartość kulturalna wszystkich wyrazów we wszystkich językach jest mniej więcej ta sama”, to jednak „związki międzywyrazowe, ich asocjacje i przeciwstawienia tworzą w każdym języku całość indywidualną, w sobie zamkniętą” [R, 228]. Wynika stąd, że im jednostka głębiej wnika się w rodzime „asocjacje językowe”, tym silniej wiąże ona swój indywidualny sposób myślenia z narodowym i tym bardziej odcina się od obcych „asocjacji”. A zatem „wzrost wprawy językowej w języku rodzimym i opanowywanie w nim jak największych zakresów kulturalnych staje się równocześnie rozwijaniem i utrwalaniem organizacji narodowej” [R, 228-229].

5. Język narodowy odzwierciedla rodzimą kulturę, a zarazem jest instrumentem, za pomocą którego dokonuje się asymilacja kultur obcych. Jeśli asymilacja ta nie ma prowadzić do utraty tożsamości narodowej, przyswojenie obcej kultury musi dokonywać się na drodze przelania jej treści w nasze rodzime formy językowe; „wszechstronne zasocjowanie wrażeniowe, wyobrażeniowo-uczuciowe i językowe nowo nabywanych wartości kulturalnych z tą treścią cywilizacyjną, która już jest krwią i ciałem narodowego organizmu, jest właśnie unaradawianiem obcej kultury” [R, 221; por. też W, 41-42].

Edukacja językowa stanowi ważny czynnik przysposabiania jednostek do unaradawiania treści kulturowych pochodzących z nieswojskich źródeł, dzięki czemu jednostki owe mogą przejmować elementy kultur obcych przy jednoczesnym pogłębianiu identyfikacji z kulturą rodzimą.

6. Edukacja językowa pozwala na uzmysłowienie uczniom, iż:

a) język ma swoją historię;

b) ma też swoje rozłożenie przestrzenne [R,227].

Dzięki zgłębianiu historii języka ojczystego wychowankowie mogą „wyrabiać w sobie solidarność plemienno-narodową z przodkami, którzy nam język rodzimy w spadku pozostawili jako rezultat swojej cywilizacyjno-psychicznej pracy” [R, 227].

Z kolei dzięki poznawaniu rodzimych gwar i dialektów uczniowie mogą znaleźć zrozumienie dla „bliższych lub dalszych krewniaków językowych”[R, 227]. Szerzej rzecz ujmując, dokonujące się w szkole upowszechnianie wiedzy dialektologicznej pozwala na:

- zbliżenie się oraz znoszenie wzajemnych uprzedzeń między warstwami wyższymi i niższymi;

- wpajanie przekonania, że na narzecza ludowe nie można patrzeć jedynie z punktu widzenia swej językowej wyższości, lecz trzeba znaleźć zrozumienie dla ich odrębności i konieczności ich istnienia;

- rozumne rugowanie dialektów i utrwalanie języka literackiego, co jest „równoznaczne z podniesieniem gwarowców na wyższy stopień kultury” [R, 77];

W efekcie więc nauka dialektologii przyczynia się do „coraz większego zespolenia się wszystkich warstw narodu w jednolitą całość narodowo-polityczną” [R, 77].

7. Kształcenie językowe przyczynia się do wyrobienia świadomego puryzmu językowego. Wzbudza zarówno wrażliwość na obce naleciałości, jak też poczuwanie się do obowiązku ich zwalczania. „Racjonalnie i trafnie, a zarazem z pewnym szerszym widnokręgiem prowadzona szkoła puryzmu językowego może się stać przygotowaniem do zrozumienia obywatelskich obowiązków nie tylko względem rodzimego języka, ale także względem rodzimej nauki i sztuki, względem rodzimej literatury, a nawet w ogóle względem całego swego społeczeństwa jako organizacji socjalnej i odrębnej w sensie ekonomicznym i rasowym” [R, 232].

8. W dziedzinie kształtowania więzi narodowej nauczanie języka wykazuje wyraźną wyższość nad nauczaniem historii literatury. Dzieje się tak głównie ze względu na dwie okoliczności:

a) Literatura (podobnie zresztą jak nauka czy filozofia) dociera tylko do nielicznych kręgów społecznych. Jedynie język ojczysty obejmuje wszystkie jednostki „[...] bez względu na ich tradycje, obyczaje i zwyczaje, religię, filozofię, względnie skłonności literackie lub artystyczne. Język bowiem jest koniecznością tak elementarną, zarówno w sensie indywidualnym, jak i społecznym, iż spod jego władzy żadna jednostka ludzka, normalnie rozwinięta, wyłamać się nie może” [R, 225].

b) Dzieła literackie poszczególnych epok są przepojone konkretnymi poglądami etycznymi, społecznymi, politycznymi, religijnymi, estetycznymi itd. „Przy najlepszej nawet woli niepodobna zapobiec, aby te poglądy nie wpływały w jakiś sposób na umysłowość uczniów i nie urabiały ich w pewnym kierunku. Zjawisko to jest w zasadzie dodatnie, jeżeli te poglądy są dobrane z dostateczną troskliwością i jeżeli skutkiem tego nie urabiają umysłów młodzieży zbyt jednostronnie, zbyt partyjnie w jakimkolwiek kierunku. Ale wiadomo, że częstokroć poglądy takie mają bardzo problematyczną wartość w bieżącym czasie, a nawet wprost i szkodliwe bywają, aczkolwiek historycznie są zrozumiałe i może uzasadnione”. [R, 40].

Sytuacja taka nie wchodzi w rachubę przy nauce języka ojczystego. Język narodowy obejmuje wszystkich swych użytkowników, bez względu na ich przekonania czy też przynależność do określonej warstwy lub grupy społecznej. Toteż jest on łącznikiem całego narodu, najbardziej wszechstronnym wiązadłem całości narodowej.

Jeśli podjęta tu problematyka wzbudziła Państwa zainteresowanie, to mogą Państwo pobrać tekst całego artykułu (zapisany w formacie PDF)


Celowo nie rozgraniczam tu ściśle i nie ujmuję opozycyjnie wypowiedzi dotyczących różnych szczebli kształcenia (szkoła powszechna – szkoła średnia – studia polonistyczne). Z reguły bowiem wypowiedzi koncentrujące się na którymś ze szczebli zawierały implikacje istotne dla sposobu widzenia edukacji na szczeblach pozostałych.

Warszawa – Poznań 1920; w dalszej części szkicu odwołania do tej pracy zaznaczane będą za pomocą symbolu W.

Lwów – Warszawa 1925; w dalszej części szkicu odwołania do tej pracy zaznaczane będą za pomocą symbolu R.

 


Zegar

Kto jest teraz na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 55 gości 

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj28
mod_vvisit_counterWczoraj12
mod_vvisit_counterW tym tygodniu40
mod_vvisit_counterW ostatnim tygodniu134
mod_vvisit_counterW tym miesiącu504
mod_vvisit_counterW ostatnim miesiącu543
mod_vvisit_counterWszystkie dni52126

Online (przez ostatnie 20 minut): 2
Twoje IP: 107.22.118.242
,
Dzisiaj: Wrz 25, 2017